Pamięci

Stanisław Andrzej Grzymała-Siedlecki — IV —

“Stan”

Stan Siedlecki na Starym Rynku w Poznaniu — słoneczny dzień, kamienna nawierzchnia, historyczne fasady kamienic w tle, w ręce trzymający laskę
Stary Rynek · Poznań, Polska

Urodzony
28 września 1932 · Warszawa, Polska
Zmarł
28 kwietnia 2026 · Chattanooga, stan Tennessee

Spoczywaj w pokoju, Tato.

Pochówek · Z honorami wojskowymi

Piątek, 15 maja 2026 · godz. 13:30

Cmentarz Narodowy w Chattanoodze
Chattanooga, stan Tennessee

Stanisław „Stan” Siedlecki, mieszkaniec Chattanoogi w stanie Tennessee, zmarł we wtorek 28 kwietnia 2026 roku wskutek powikłań związanych z demencją. Miał dziewięćdziesiąt trzy lata. Jego życie obejmowało dwa stulecia, cztery kontynenty i niemal każdy rozdział współczesnej historii Polski, jego ojczyzny. Ostatnie lata jego życia naznaczone były demencją — chorobą, która zmieniła to, co było dla niego możliwe, i wymagała wielkiego poświęcenia od rodziny, która go kochała.

Urodzony w Polsce na krawędzi

Stan urodził się w Warszawie 28 września 1932 roku jako jedyne dziecko Stanisława Andrzeja Grzymały-Siedleckiego III i Marii Bronisławy Szwarc. Jego rodzice rozwiedli się; ojciec biologiczny wyemigrował do Australii, gdzie zmarł w Melbourne 15 czerwca 1961 roku. Matka Stana — Babcia dla tych, którzy ją kochali — wkrótce ponownie wyszła za mąż, za Adama Krysiewicza, metalurga i oficera Wojska Polskiego wykształconego na Uniwersytecie w Berlinie, który został wybrany do zarządzania nową fabryką lotniczą w Mielcu. To Adam wychował Stana, i to w Mielcu — na szlaku, który stał się teatrem wojny — Stan dorastał.

Dziecko w ruchu oporu

W wieku jedenastu lat Stan dołączył do miejscowego zespołu medycznego, prał bandaże i pomagał ukrywać rannych żołnierzy polskiego podziemia w wiejskich stodołach. Nauczył się odróżniać niemieckie czołgi od sowieckich po samym dźwięku. Od pierwszego dnia wiedział, co stałoby się z jego rodziną, gdyby zostali złapani, lecz nigdy go to nie powstrzymało. Cena polskiej wolności nie była dla niego pojęciem abstrakcyjnym.

Ucieczka

W 1948 roku Stan został przyjęty do Akademii Marynarki Wojennej. Trzy lata później, podczas rejsu szkoleniowego na żaglowcu Dar Pomorza, on i inny kadet zbiegli ze statku w Genui i udali się do amerykańskiego konsulatu. Miał dziewiętnaście lat. Z włoskiego kontrwywiadu został przekazany do Ambasady USA w Rzymie, gdzie przedstawiciele polskiej organizacji podziemnej WiN — Wolność i Niezawisłość — zwerbowali go do misji polegającej na skoku spadochronowym z powrotem do Polski i przyłączeniu się do zbrojnego oporu przeciwko narzuconemu przez Sowietów rządowi. Szkolił się w obiektach pod nadzorem CIA w Niemczech Zachodnich. Misja została przerwana, gdy WiN został zdradzony przez brytyjskiego zdrajcę Kima Philby’ego, a ostatni dwaj agenci spuszczeni do Polski zostali aresztowani w chwili, gdy ich stopy dotknęły ziemi. Stan pracował zamiast tego dla Radia Wolna Europa i polskiej sekcji Radia Italiana w Rzymie.

Być Amerykaninem

W 1953 roku, na mocy Lodge Act, Stan wstąpił do Armii Stanów Zjednoczonych, gdzie służył pięć lat i został zwolniony z honorami. Poznał Mary Elizabeth Sheehan i poślubił ją w 1959 roku. Gdy Służba Imigracyjna i Naturalizacyjna odmówiła mu obywatelstwa — powołując się na jego obowiązkowe członkostwo w komunistycznej organizacji młodzieżowej podczas studiów w Akademii Marynarki Wojennej — walczył o swoją sprawę aż do Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla Piątego Okręgu. 20 stycznia 1961 roku sąd orzekł na jego korzyść, uchylając decyzję niższej instancji (Siedlecki v. INS, 285 F.2d 836). 8 marca 1961 roku, po siedmiu latach procesu, kraj, który Stan wybrał, w końcu wybrał jego.

Amerykańska kariera inżynierska

Stan początkowo pracował w Kershaw Manufacturing w Montgomery w stanie Alabama, ulepszając maszyny kolejowe i do przetwarzania bawełny, a następnie dołączył do międzynarodowego oddziału Continental/Moss-Gordin, nadzorując budowę fabryk na Bałkanach i na Bliskim Wschodzie — a co najistotniejsze, budując odziarniarki bawełny w Teheranie i Gorganie w Iranie pod koniec lat sześćdziesiątych. To właśnie podczas tego zlecenia w Iranie narodził się pomysł Meleksa. W latach 1968 i 1969, w salonie rodzinnego domu w Millbrook w stanie Alabama, zaprojektował i zbudował również barkę rzeczną z termoplastiku wzmocnionego mikrosferami szklanymi — prywatny projekt o charakterze czysto wynalazczym, który zwodował na rzece Alabama pewnej niedzieli, ze swoim małym synem Markiem, który płynął po rzece na prototypie.

Melex

Po powrocie ze zlecenia w Iranie w 1969 roku Stan miał pomysł, który miał uczynić jego nazwisko sławnym. Naszkicował koncepcję małego elektrycznego pojazdu użytkowego na serwetce, zabezpieczył partnerstwo produkcyjne z państwowym WSK Mielec, i 29 lipca 1970 roku podpisał kontrakt, który wprowadził pierwszego Meleksa do produkcji. W ciągu trzech lat wózki Melex jeździły po polach golfowych, ośrodkach wypoczynkowych, fabrykach i lotniskach na sześciu kontynentach; w szczytowym momencie Melex kontrolował około sześćdziesięciu procent światowego rynku wózków golfowych. Są produkowane do dziś.

Negocjacje, które doprowadziły do powstania Meleksa, wymagały od Stana powrotu do komunistycznej Polski jako znanego amerykańskiego dezertera. Podczas pobytu w Hotelu Grand w Warszawie agent polskich służb bezpieczeństwa podszedł do jego drzwi i wszedł, gdy Stan je otworzył. Agent przypomniał mu, że Polska wciąż uważała go za obywatela — i zbiega — i przedstawił mu dokument zrzeczenia się polskiego obywatelstwa. Karą za odmowę podpisania była egzekucja. Stan podpisał, sfinalizował umowę i wyszedł żywy. Dziesięciolecia później, po upadku komunizmu, Stan i Mark wspólnie walczyli w polskich sądach i wygrali; zrzeczenie zostało unieważnione, przywracając Stanowi polskie obywatelstwo, jakby nigdy nie zostało utracone — a przez nie również obywatelstwo Marka.

Pełnia kariery

Stan następnie kierował Security Engineering Corporation w Montgomery (1971–1980), opracował system telemetrii SCADA dla Tennessee Valley Authority, pracując w Digitech Controls w Huntsville (1982–1989), a — gdy upadł Mur Berliński — założył SCC International z biurami w Chattanoodze i Poznaniu (1989–2003), doradzając zachodnim firmom wkraczającym na nowo otwarte rynki Europy Środkowej i Wschodniej. Od 1989 roku Stan stale przemieszczał się między Stanami Zjednoczonymi a Polską — pozostając w Polsce miesiącami, by realizować projekty w terenie, a następnie wracając do USA dla koordynacji z amerykańskimi partnerami korporacyjnymi, tylko po to, by znowu polecieć do Polski. Jego syn Mark dołączył do niego w Polsce w tych latach, pracując ramię w ramię nad licznymi projektami. Stan współpracował z polskim Ministerstwem Prywatyzacji, Ministerstwem Finansów oraz członkami Senatu i Sejmu w okresie transformacji postkomunistycznej, a jego projekty obejmowały Iran, Chorwację, Bułgarię, Kosowo, Macedonię, Słowenię, Rosję, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Liban, Turcję, RPA i wiele innych. W późniejszych latach założył i prowadził R&D Services.

Życie pełne kultury i podróży

Czterdziestoletnie małżeństwo Stana i Mary było, jak ujęły to ich dzieci, „przeważnie dobre i nigdy nudne”. Wiele rodzinnych podróży łączyło pracę Stana z czasem wakacyjnym dla reszty rodziny — wśród miejsc, które dzielili razem, były Bahamy, Polska, Niemcy Zachodnie i Wschodnie, Hiszpania i Irlandia. Stan dopilnował, by jego dzieci dorastały ze świadomością, że świat jest większy niż jakikolwiek pojedynczy kraj.

Ostatni rozdział

Stan wrócił do Polski w 2018 roku i mieszkał w Poznaniu, dopóki wypadek w 2022 roku nie skłonił jego syna Marka do sprowadzenia go do Tennessee. W ostatnich latach życia, nawet w miarę postępu demencji, Mark nieustannie starał się gromadzić informacje o życiu Stana do nadchodzącej książki o nim — i udało mu się uchwycić znaczną ich część. Stan zobaczył niemal ostateczną wersję, gdy już utracił zdolność mówienia. Uśmiechnął się. Mark dokończy książkę na jego cześć.

Pozostawia po sobie

Stan pozostawia swoje dzieci — syna Richarda Ernesta (Ricka) Vaughta z Gainesville w stanie Georgia; syna Marka Andrzeja Siedleckiego z Chattanoogi oraz męża Marka, Wielebnego Erika Broerena ze St. Joseph w stanie Michigan; córkę Jamie Churchill z Rossville w stanie Georgia, jej męża Lorena i ich syna Seana; matkę swoich dzieci, swoją żonę przez czterdzieści lat życia — a w latach po ich rozwodzie — bliską przyjaciółkę, Mary Elizabeth Sheehan Roser z Chattanoogi; brata, ppłk. (w st. spocz.) Marka Stefana Krysiewicza z Olsztyna i jego żonę Basię; siostrę, Marię Magdalenę (Magdę) Pertyńską z Gdańska; siostrę, Sophię Siedlecki z Australii; oraz wielu siostrzeńców i siostrzenic, bratanków i bratanic, kuzynów i przyjaciół na całym świecie.

Wcześniej zmarli: ojciec biologiczny, Stanisław Andrzej Grzymała-Siedlecki III z Melbourne w Australii, po którym nosił imię; ojczym, Adam Krysiewicz, który go wychował; matka, Maria Bronisława Szwarc Krysiewicz; brat, Tomasz (Tomek) Krysiewicz; oraz brat, Ludwik Siedlecki z Australii.

Zamiast kwiatów

Zamiast kwiatów rodzina sugeruje darowizny na rzecz: